Moje trzy Światy Blog

_MG_4571 0

Do Bydgoszczy będę jeździł…a…

Długi weekend i pogoda marzenie. Tyle atrakcji dookoła, że nie trzeba specjalnie szykować się na wielką wyprawę, aby świetnie spędzić czas. Tym razem padło na niedzielne popołudnie w Bydgoszczy. Mistrzostwa Świata Linoskoczków w Przechodzeniu...

_MG_4522 0

Wisła wieczorową porą

Toruń i Wisła z nieco innej, mniej turystycznej perspektywy. Tym razem ujęcia z toruńskiej mariny. Stylizacja: lniane spodnie Promod, trampki Diesel, kurtka jeansowa Promod, sweterkowa bluzka z głową konia H&M, torebka La Bagagierie  

IMG-20170601-WA0022 0

Gotyk na dotyk – Zamek Bierzgłowski

Był pałac, to teraz pora na zamek. Gotycki zamek w Zamku Bierzgłowskim – tak bowiem nazywa się cała miejscowość. Kiedyś stanowił ogniwo w sieci fortec budowanych przez Krzyżaków. Został tak usytuowany, aby można było...

_MG_2809 0

Zoom na Ostromecko, czyli pałacowe podjadanie

Cudny, klimatyczny i naprawdę wart grzechu – taki jest Pałac w Ostromecku tuż koło Bydgoszczy. Zdecydowanie sprawdzony w wielu sytuacjach: przy aromatycznej kawie, na przyjemnym, wiosennym spacerze, noclegu, uroczystej obiado-kolacji na klasycznym weselisku kończąc. Wygląd...

11 0

Grzebiąc w stokrotkach i futerko

Z ostatniej chwili: pogoda zwariowała i zafundowała nam nagle lato. Kolory w świetle słonecznym nagle ożyły, a już żółcienie, jakimi obdarzył nas kwitnący rzepak, przyprawiają o zawrót głowy. Nie było sposobu, żeby się tym...

4 0

Geometria w polu

Przez moment ma się wrażenie, że jesień w pełni, ale kolejne zdjęcia rozwiewają wszelkie wątpliwości. Wiosna w pełni, mlecze, czyli oficjalnie mniszki lekarskie, kwitną w najlepsze, a trawa poraża swoją zielonością. Czyli klasyczny obrazek...

9 0

Majowe zielone … i niebieskie

Chwila słońca i od razu zrobiło się zdecydowanie przyjemniej w plenerze. Oczywiście dla większości z nas to świetna okazja, aby spotkać się ze znajomymi i posiedzieć w przyjemnym, zielonym miejscu. Tak też się stało,...

_MG_2241 0

Polowanie na ptaszyska

Najciekawsze chyba jest jechanie bez konkretnego celu. Nazywamy to w naszym osobistym slangu „karowaniem” od angielskiego „car”, tyle, że spolszczone i zarezerwowane dla takich właśnie wypadów „od tak”.  O na zdjęciach efekt ostatniego karownania,...